RODO: Na podst. art. 7 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, każda osoba odwiedzająca tą stronę internetową, poprzez okoliczność podania swoich danych osobowych, wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celu umożliwienia udzielenia przez administratora odpowiedzi na zadane pytanie oraz ewentualnie w celu udzielenia późniejszych informacji o kwestiach związanych z hodowlą Aroniowa Dolina. Informujemy, iż: 1) administratorem przekazanych nam danych osobowych i osobą kontaktową w sprawie ich przetwarzania jest Dorota Pogorzelska-Budek; 2) celem przetwarzania danych osobowych jest umożliwienie udzielenia przez administratora odpowiedzi na zadane pytanie oraz ewentualnie udzielenie późniejszych informacji o kwestiach związanych z hodowlą Aroniowa Dolina – podstawę prawną stanowi zgoda zainteresowanej osoby na przetwarzanie swoich danych osobowych w w/w celach; 3) udostępnione dane osobowe nie będą podlegały udostępnieniu podmiotom trzecim; 4) udostępnione dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do udzielenia odpowiedzi lub informacji o hodowli Aroniowa Dolina lecz nie dłużej niż przez okres trwania tej hodowli; 5) osobie zainteresowanej przysługuje prawo dostępu do treści danych osobowych jej dotyczących, oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do bycia powiadomionym o sprostowaniu lub usunięciu danych osobowych lub o ograniczeniu przetwarzania, zażądania zaprzestania przetwarzania i przenoszenia danych, jak również prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego tj.: Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych; 6) podanie danych osobowych jest dobrowolne; 7) udostępnione dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji, w tym profilowaniu.

+ 48 608 292 931

dpogorzelska@o2.pl

  1. pl
  2. en
  3. ru
Safe-Animal
Z życia psa Bystrej żyjącego w domowej hodowli owczarka podhalańskiego Aroniowa Dolina FCI - rok 2020

COVID-19 

Tuż po naszym powrocie do Polski we Włoszech zaczęła się epidemia COVID-19 i … koniec z podróżami. Od marca 2020 utknęliśmy w domach, my codziennie jeździliśmy do biura, ale dzieciaki pozostały w domu na „zdalnych lekcjach”. W tej sytuacji najlepiej „wyszły” nasze owczarki podhalańskie, wreszcie ktoś z nimi zawsze był w domu! Dzieciaki dzięki spacerom z psami całkiem nie „zdziczały” on-line’owo a psy miały zapewniony stały dostęp do swoich człowieków .

Ukochane turnieje rycerskie wykruszały się stopniowo z naszego kalendarza wyjazdów…Bystra w wakacje pojechała z nami tylko na jedną imprezę historyczną. W dniach 23-26.07.2020 w Malborku odbył się Jarmark rzemiosła i obie nasze podhalanki oczywiście były z nami. Zrobiłem dla żartu drewnianą skrzyneczkę z napisem „pieski na serek zbierają w podzięce ogonkami machają”. Bystra ulokowała się w jej pobliżu, gotowa w każdej chwili dać się pogłaskać. Jak każdy właściciel owczarka podhalańskiego wie, praca podhalana polega głównie na stróżowaniu tj. leżeniu. Bystra stróżowała przy tej skrzyneczce (często z zamkniętymi oczami) a przy dźwięku wrzucanych monet machała ogonem, często nawet nie otwierając oczu .  Jak ktoś chciał ją pogłaskać, podnosiła łepek nadstawiając się do pieszczot. Momentami czułem się jak na Krupówkach – tylko zamiast białym niedźwiadkiem byłem średniowiecznym kupcem. Po południu podhalanki szły do pobliskiego sklepu spożywczego zrobić pożytek „z dziennego utargu”: kupić serek, jogurcik, jajeczko…Wszędzie robiły furorę a drugiego dnia były już znane obsłudze sklepu jako stałe klientki  .

 

Owczarek podhalański szczeniaki

W połowie czerwca Hrabina dostała swoją pierwszą cieczkę, a po 2 tygodniach również Bystra - o dwa miesiące wcześniej niż powinna. „Matka Natura” się pośpieszyła, ponoć w psim stadzie tak się zdarza, jak jedna sunia dostaje cieczkę to za chwilę również pozostałe. W pierwszych dniach lipca odwiedziliśmy z Bystrą przystojniaka ZAREMBKA z Winory i tak Bystra stała się psią mamą.

Sierpień 2020 był upalny i kolejne dwie imprezy historyczne po Malborku (Turniej Rycerski o skrzynię Wójta Gminy Dąbrówno oraz MOST Jagiełły - czerwińskie spotkania z historią i kulturą średniowiecza) z uwagi na zaawansowaną ciążę Bystrej odbyły się już bez udziału podhalanek. Nie chcieliśmy męczyć Bystrej - chociaż jej wzrok ewidentnie mówił, że chce z nami jechać. Dlatego wszystkie wyjazdy maksymalnie skróciliśmy a dla towarzystwa zostawialiśmy jej Hrabinkę, któreś z naszych dzieci oraz siostrę żony z mężem i małym Franiem (5 lat). W dobie COVID-u relaks na działce jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż pobyt w bloku, zwłaszcza dla 5-cio latka.

5 września 2020 r w Aroniowej Dolinie (FCI) na świat przyszły psiątka Bystrej i ZAREMBKA z Winory: Patton, Picasso, Potter, Piwonia, Petunia, Polana, Poezja i Proza. Przez pierwszy tydzień po porodzie Bystra niemal nie odstępowała swoich dzieci karmiąc, masując brzuszki, grzejąc, czyszcząc je…Po drugim tygodniu życia szczeniaczków pozwalała sobie na krótkie chwile relaksu w ogrodzie, czy przy naszych nogach w kuchni … wiadomo z jakiego powodu . „Intensywną” opiekę matczyną sprawowała do ok. 7 listopada, gdy rozjechały się wszystkie szczeniaczki. No, prawie wszystkie, ponieważ Piwonia została z nami na stałe a Petunia pojechała z przygodami do swojego Pańcia w styczniu 2021 (z przygodami, ponieważ nie dość, że COVID-19 to jeszcze zmiana zasad przekraczania granicy z Wielką Brytanią). A relację z tego ważnego okresu życia nie tylko dla Bystrej ale dla całej naszej rodziny można obejrzeć w zakładce Miot 2020  i na naszym kanale YouTube.

Boże Narodzenie i Nowy Rok spędzaliśmy w reżimie COVID-owym, tym bardziej doceniając towarzystwo naszych psich pociech!

Ferie zimowe z psem

Rok 2020 dla nas i naszych owczarków podhalańskich zaczął się wspaniale! Jesienią poprzedniego roku postanowiliśmy, że wybierzemy się na narty do Włoch. Udało nam się znaleźć hotel gdzie bez problemu (za niewielką dopłatą) zaakceptowali obecność naszych pupilek. Z racji odległości i dużego stada zarezerwowaliśmy noclegi w obie strony w Czechach (polecamy te miejsca w naszym artykule „Owczarek podhalański w górach na nartach - Alpy Włochy”). Ponieważ samochód okazał się zbyt ciasny dla naszego stada, musieliśmy zmienić auto na troszkę większe i wygodniejsze dla psów i dla nas. Cały nasz wyjazd zajął łącznie 10 dni. Dostaliśmy apartament 3-pokojowy z panoramicznym tarasem dla podhalanek. Żona narciarką nie jest, więc obie sunie były pod jej opieką, gdy reszta rodziny spędzała czas na stoku (potem przyłączyła się też do niej córka, przedkładając basen nad narty). Psy dwa razy pojechały z nami gondolką na lodowiec. Bystra po wyjściu z wagonika na widok śniegu zaczęła się w nim tarzać, gryźć… podskakiwać z radości… Hrabinka początkowo stąpała po śniegu jak na szczudłach (nigdy wcześniej go nie widziała) i miała przekomiczną minę . Narciarze nas obstąpili, nie ma co ukrywać, głównie polska mowa . Bystra – nasza gwiazdorka, z radosną mordką odwzajemniała uśmiech dopraszając się głaskania.

Bystra jest dość nietypowym podhalanem, gdy ktoś powie coś miłego pod jej adresem od razu doprasza się pieszczot…, zero agresji, zero warknięć - natychmiast nadstawia się do głaskania. I tak było również tym razem. W pociągu, którym dojeżdżaliśmy do wyciągu narciarskiego, oczarowała pana konduktora i pasażerów, którzy robili sobie z nią zdjęcia. Przy wejściu do gondolki odmachała przyjaźnie ogonem obsłudze wagoników, na ławeczce pod szkółką narciarską przymilała się do włoskich instruktorów narciarskich, w knajpie na stoku grzecznie leżała pod stołem, ale na słowa pochwały, nieważne w jakim języku by były wypowiadane, elegancko reagowała uśmiechniętą mordką i machaniem ogonem (byliśmy zdziwieni, że zna tak wiele języków obcych).

Włosi kochają psy, nasze owczarki podhalańskie bardzo przypominają im ich włoskie owczarki maremma, dlatego nasze psie pupilki bez przeszkód wszędzie mogły nam towarzyszyć - również w restauracji. Generalnie Włochy (przynajmniej ten region) to bardzo przyjazny kraj dla psa. Mieszkaliśmy w okolicy, gdzie zbocza były porośnięte sadami owocowymi, codziennie kilka godzin spędzaliśmy na spacerach wzdłuż rzeki Torrente Noce gdzie Bystra i Hrabina robiły wyścigi i gonitwy wzdłuż szpalerów drzew owocowych. Pobyt we Włoszech zdecydowanie poprawił kondycję fizyczną naszych psów. Bystra odzyskała talię po zimowym lenistwie, Hrabinka nabrała mięśni (od tego codziennego biegania wśród drzew), a my nałykaliśmy się słońca, wiatru i relaksu….

OWCZAREK PODHALAŃSKI BYSTRA 2020

Domowa hodowla psa owczarek podhalański - podróże z psem podhalanem
  1. pl
  2. en
  3. ru