RODO: Na podst. art. 7 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, każda osoba odwiedzająca tą stronę internetową, poprzez okoliczność podania swoich danych osobowych, wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celu umożliwienia udzielenia przez administratora odpowiedzi na zadane pytanie oraz ewentualnie w celu udzielenia późniejszych informacji o kwestiach związanych z hodowlą Aroniowa Dolina. Informujemy, iż: 1) administratorem przekazanych nam danych osobowych i osobą kontaktową w sprawie ich przetwarzania jest Dorota Pogorzelska-Budek; 2) celem przetwarzania danych osobowych jest umożliwienie udzielenia przez administratora odpowiedzi na zadane pytanie oraz ewentualnie udzielenie późniejszych informacji o kwestiach związanych z hodowlą Aroniowa Dolina – podstawę prawną stanowi zgoda zainteresowanej osoby na przetwarzanie swoich danych osobowych w w/w celach; 3) udostępnione dane osobowe nie będą podlegały udostępnieniu podmiotom trzecim; 4) udostępnione dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do udzielenia odpowiedzi lub informacji o hodowli Aroniowa Dolina lecz nie dłużej niż przez okres trwania tej hodowli; 5) osobie zainteresowanej przysługuje prawo dostępu do treści danych osobowych jej dotyczących, oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do bycia powiadomionym o sprostowaniu lub usunięciu danych osobowych lub o ograniczeniu przetwarzania, zażądania zaprzestania przetwarzania i przenoszenia danych, jak również prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego tj.: Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych; 6) podanie danych osobowych jest dobrowolne; 7) udostępnione dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji, w tym profilowaniu.

+ 48 608 292 931

dpogorzelska@o2.pl

  1. pl
  2. en
  3. ru
Safe-Animal
Z życia psa Hrabiny z domowej hodowli owczarka podhalańskiego Aroniowa Dolina FCI w roku 2020

Pies - zmiana pokolenia

W dniu 5.09.2020 r. stado podhalanów z Aroniowej Doliny (FCI) powiększyło się o 8 śliczniusich psiątek: Patton, Picasso, Potter, Piwonia, Petunia, Polana, Poezja i Proza zamieszkały w salonie, a ulubione miejsce Hrabinki do spania - podłoga przy kominku została zaanektowana przez odpoczywającą od osesków mamę Bystrą. Hrabina grzecznie i posłusznie przeniosła się ze spaniem do sąsiedniego pokoju. Przez kilkanaście pierwszych dni od narodzin młodszego rodzeństwa nawet nie zbliżała się do salonu, nie przeszkadzała swojej psiej mamie w opiece, nie absorbowała, jak dotychczas, swoją osobą Bystrej. Zrobiła się spokojniejsza, cichsza… przejęła obowiązki stróżowania na ganku. Pierwszy raz delikatnie podeszła do kojca z maleństwami ok. 3-go tygodnia życia szczeniaczków, przyglądając im się z zaciekawieniem ale bez nachalnej ekscytacji. Pewnej nocy przybiegła do mnie do łóżka trykając noskiem żebym natychmiast wstawał. Okazało się, że szczeniaczki kwiliły w kojcu a Bystra nie mogła do nich wejść, ponieważ kojec zamknęliśmy z powodów bezpieczeństwa. Szczeniaki w tym wieku już próbowały się wydostać z bezpiecznej „porodówki”. Hrabinka przyprowadziła mnie do salonu żebym otworzył wejście Bystrej, która chciała nakarmić maluchy. Po wpuszczeniu do kojca Bystrej Hrabinka usiadła obok w pewnym oddaleniu zadowolona z dobrze wykonanego zadania.

Pierwszy spacer szczeniaków do ogrodu zakończył się dla Hrabiny uczepieniem na smyczy… tak strasznie cieszyła się z biegających maluchów po trawie. Z radości zaczęła skakać i zaganiać je w jedno miejsce. Obawialiśmy się, iż 35-cio kilogramowa rozbrykana Hrabina niechcący uszkodzi psiątka. Kolejne wyjście szczeniaczków do ogrodu nie wymagało już czepiania Hrabiny, delikatnie i z odległości pilnowała maluchów żeby niczego złego sobie nie zrobiły (wiele filmików z tego okresu jest dostępnych na naszym kanale YouTube).

Hrabina 27 lutego 2021 skończy dopiero 2 lata i jest jeszcze szczeniakiem... choć teraz przy Piwonii trochę poważnieje 

Owczarek podhalański wobec obcych ludzi

Nasze podhalanki jeżdżą (jak było NORMALNIE) z nami wszędzie, nawet na turnieje rycerskie, gdzie jesteśmy rekonstruktorami historycznymi i zawsze są jedną z atrakcji. Mamy dwie kolejki: do kramu LAWENDOWO Budków i do głaskania psów. Bystra sama nadstawia się do pieszczot (choć nie do każdego) a Hrabinka, cóż, jak to hrabina - pomacha ogonem z daleka ale pogłaskać ją mogą tylko wybrańcy . Do dzieci Hrabinka jest niezwykle delikatna i cierpliwa, może dlatego, że jak była małym szczeniaczkiem kładliśmy duży nacisk na socjalizację owczarków podhalańskich. Od małego szczeniaka częstymi gośćmi były dzieci w różnym wieku naszych znajomych. Hrabinka, mimo że jest duża, to jest jeszcze dzieckiem  (podhalany chociaż szybko rosną i kształtują się fizycznie to mentalnie długo dojrzewają emocjonalnie pozostając szczeniakami).

Hrabinka jest dość rozbrykanym psem. W wakacje odwiedziła nas siostra żony z mężem i 5-cio letnim synkiem Franiem (mieszkają w bloku i z powodu COVID-19 możliwość ciekawego spędzenia wypoczynku mieli mocno ograniczoną). Dlatego postanowili się "urlopować" w Aroniowej Dolinie (FCI). Bystra i Hrabina uznały ich za część stada - skoro śpią z nami w domu. Franek poprosił, aby móc wyprowadzić Hrabinę na spacer (1,5 letni szczeniak to ok. 35 kg psa). Hrabinka na spacerze chodzi ze mną jak "wykrywacz metali" (rozpiera ją młodzieńcza energia) - po chodniku spaceruje od lewej do prawej, próbuje czasem pociągnąć i trzeba umieć nad nią zapanować (a zaliczyła psie przedszkole i indywidualne treningi), dlatego obawialiśmy się dać smycz do trzymania młodemu siostrzeńcowi. Tymczasem nasza psia panna, gdy tylko zobaczyła, że Franek ją prowadzi na smyczy, to zaczęła zachowywać się jakby ją ktoś zaczarował. Szła grzecznie obok chłopca, nie szarpała, nie obwąchiwała śmieci na chodniku. Gdy doszliśmy na pobliskie łąki, gdzie zawsze spuszczam psy, nie odstępowała Frania na krok (normalnie to „cała łąka jest Hrabiny” i wszędzie jej pełno). Tymczasem przy siostrzeńcu zachowywała się jak mama wokół swojego dziecka: biegała ale zawsze przy Franiu, nie skakała na niego, nie ciągnęła, biegała w tempie dziecka. Zachwyciła nas wtedy! Mimo, że sama jeszcze psiątko, to potrafiła zachować się wyjątkowo opiekuńczo do tak młodego człowieka .

OWCZAREK PODHALAŃSKI HRABINA 2020

Domowa hodowla psa owczarek podhalański - podróże z psem podhalanem
  1. pl
  2. en
  3. ru